Powiedz kontuzjom: NIE!

Kontuzje i przeciążenia przytrafiają się każdemu sportowcowi. Czasami wynikają ze zwykłego pecha, ale dużo częściej przyczyną jest brak odpowiedniej profilaktyki. W jaki sposób zapobiegać kontuzjom i przeciążeniom? Komu i dlaczego się one przytrafiają?

Problemy związane z aparatem ruchu dotykają sportowców na każdym poziomie zaawansowania. Powinien się ich obawiać zarówno zawodnik przygotowujący się do olimpijskiego startu, jak i amator dopiero rozpoczynający lub wznawiający swoją przygodę ze sportem.

Szczególnie narażeni na urazy i przeciążenia są byli zawodnicy, którzy w przeświadczeniu o wysokim poziomie własnych umiejętności szybko chcą powrócić do dawnej sprawności. Tymczasem z niepokojem odkrywają, że ciało odmawia posłuszeństwa, a poszczególne jego elementy buntują się. Równie ryzykowne jest podejmowanie ciężkich treningów przez amatorów dopiero rozpoczynających swoją przygodę z usystematyzowanymi treningami. Tutaj brawura i nieznajomość własnego organizmu są złymi doradcami i często prowadzą do urazów. O odpowiednią profilaktykę powinni także zadbać seniorzy, którzy nadal chcą cieszyć się ze zdrowego uprawiania sportu. Nie inaczej jest z nastolatkami, których aparat ruchu nie jest w pełni dojrzały i w tym okresie wymaga szczególnej troski o prawidłowy rozwój.

Co się dzieje?

Najczęstszą przyczyną kontuzji przeciążeniowych jest niedostatecznie sprawny aparat ruchu, czyli zła praca układu mięśniowego oraz szkieletowego. Układ kostny pełni funkcję podpory dla miękkich części ciała oraz ochrania narządy wewnętrzne. Dzięki współpracy szkieletu z układem mięśniowym możliwe jest wykonywanie ruchów oraz zachowanie prawidłowej postawy ciała. Jeśli jakikolwiek element tego systemu nie jest przygotowany na zadawane mu obciążenia, wówczas dochodzi do mniej lub bardziej poważnych w skutkach urazów i przeciążeń.

Zapobiegać, nie leczyć!

Leczenie zaistniałej kontuzji to chleb powszedni wielu sportowców. Odpowiednia profilaktyka mogłaby jednak uchronić znaczną część ambitnych zawodników od nieprzyjemnych urazów, które na długi czas wyłączają ich z uprawiania sportu.

Z pomocą przychodzą treningi oraz programy przygotowawcze, które odbywają się pod okiem specjalistów. Jednym z optymalnych i sprawdzonych przez sportowców rozwiązań są kompleksowe usługi rehabilitacyjno-profilaktyczne prowadzone przez wykwalifikowaną kadrę fizjoterapeutów.

Krakowskie centrum medyczne „Rehabilitanci.org.pl” posiada w swojej ofercie program skierowany właśnie do sportowców z zaangażowaniem uprawiających ulubione dyscypliny. Głównym zadaniem prowadzącego jest przygotowanie aparatu ruchu zawodnika poprzez dbanie o prawidłowy balans napięć mięśniowych. Do każdego klienta rehabilitanci podchodzą indywidualnie, dbając o maksymalne wykorzystanie jego potencjału oraz przygotowanie do wymagań stawianych przez daną dyscyplinę sportową.

W skład stosowanych treningów wchodzą m.in. zajęcia pilates, joga, core stability, trening stabilizacji głębokiej, streching, trening plyometryczny czy też terapia SET (relaksacja lub destabilizacja tkanek objętych dolegliwościami bólowymi). W zależności od potrzeb ćwiczącego w skład stosowanego wachlarzu ćwiczeń mogą wejść inne. Wszystko uzależnione jest od indywidualnych celów oraz oczekiwań.

Jak to działa?

Dobrze dopasowany trening profilaktyki przeciążeń i kontuzji pomaga w osiąganiu lepszych wyników. Dzięki sprawnemu aparatowi ruchu nasze ciało będzie zdolne do pokonywania coraz większych obciążeń, a przy tym nie będziemy musieli obawiać się o ryzyko zaistnienia kontuzji. Dodatkowo specjalistyczny trening danych partii mięśniowych oraz układów stawowych pozwoli na sprawniejsze poruszanie się w danej dyscyplinie sportowej. Dzięki indywidualnemu treningowi będziemy mogli wydobyć maksimum możliwości z tego, co do tej pory osiągnęliśmy i co jesteśmy w stanie zrobić dalej z naszym ciałem.

Czasami sportowcy nie robią postępów tylko dlatego, że ogranicza ich w tym aparat ruchu. Warto bowiem pamiętać, że odpowiednie obciążenia treningowe oraz prawidłowy wypoczynek nie wystarczą do osiągnięcia optymalnej wydolności fizycznej. Sprawny układ mięśniowy oraz szkieletowy pozwalają na czerpanie większej przyjemności z uprawiania sportu oraz pomagają przezwyciężyć bariery, które dotąd były naszym ograniczeniem.

Co nas dokładnie ogranicza?

Niektórym z nas może się wydawać, że tak naprawdę nasz aparat ruchu jest bardzo sprawny i nigdy nie mieliśmy problemów z przeciążeniami, pomimo stosowania bardzo ciężkich jednostek treningowych. Wizyta u doświadczonego fizjoterapeuty może potwierdzić te przypuszczenia i nawet wtedy warto z niej skorzystać. Częściej jednak specjalista wykrywa nieprawidłowości, które następnie pomaga nam wyeliminować. Niemal wszyscy sportowcy korzystający z podobnych usług szybko docenili zmiany swojego ciała i zastanawiali się, dlaczego wcześniej nie dostrzegali podobnych ograniczeń.

Fizjoterapeuta dokonuje pełnej oceny wszystkich parametrów naszego ciała. Należą do nich m.in. długość kończyn i mięśni, siły poszczególnych mięśni kluczowych dla stabilizacji, balansu mięśniowego, a także stabilności stawów czy stabilizacji statycznej i dynamicznej. Niektóre z powyższych pojęć mogą budzić wątpliwości oraz niezrozumienie, ale w kontakcie z klientem fizjoterapeuci posługują się zrozumiałym językiem, tak aby wszystko było jasne. W swojej filozofii pracy kierują się przeświadczeniem, że tylko właściwa motywacja oraz należyte minimum wiedzy pozwala trenującemu w pełni dostrzec korzyści z wykonywanych ćwiczeń.

Żywy przykład

Ze specjalistycznej terapii zdecydował się skorzystać Marek– 47-latek z Krakowa, który po kilkuletniej przerwie od wyczynowego uprawiania sportu zdecydował się do niego powrócić. Wcześniej Marek uprawiał bieganie, a później triathlon. Głód sportowej rywalizacji nie pozwolił mu siedzieć bezczynnie – postanowił wrócić do wyczynowego sportu w swojej kategorii wiekowej. Co było dalej?

Od początku mojego powrotu do sportu, a raczej stopniowemu przypominaniu sobie zasad w nim rządzących, kierowałem się profesjonalizmem. Zwracając uwagę na wiek oraz ograniczenia ciała chciałem, aby zajęli się mną wyszkoleni fachowcy. Kupiłem odpowiednio dostosowany do swoich gabarytów rower zacząłem współpracę z trenerem i ostro ruszyłem z kopyta. Wszystko wydawało się iść na tyle dobrze, że łatwo zapomniałem o ograniczeniach, jakie w moim wieku stawia ciało. Po jednym z mocniejszych treningów w czerwcu zerwałem mięsień płaszczkowaty, co wykluczyło mnie z jakichkolwiek ćwiczeń biegowych oraz mocniejszej jazdy na rowerze. Dzięki poradzie znajomego skierowałem się do Rehabilitantów, którzy krok po kroku przywrócili moje ciało do odpowiedniego stanu. Trwało to co prawda do końca sezonu i dopiero na początku października mogłem wznowić swoje treningi, ale jestem pełen uznania dla wykonanej przez ortopedów, fizjoterapeutów i masażystów pracy. Z niecierpliwością czekam na mocniejsze treningi i wyścigi, które moje ciało zniesie już bez przeszkód.